Wszystkie Artykuły Publicystyka Kurioza Zdjęcia i filmy W trasie

Rosja świętuje dzień wyzwolenia Moskwy z rąk Polaków

4 listopada 2011, | Kategorie: Fotofelietony i filmy | 57 komentarzy

Rosjanie czczą Dzień Jedności Narodowej. To rocznica wyzwolenia Moskwy z polskich rąk. Polacy nie wiedzą, co o tym myśleć

AFP

Po Moskwie maszerowali dziś narodowcy. Nazwali swoją demonstrację Rosyjskim Marszem. Wykrzykiwali antykremlowskie hasła i wznosili nazistowskie saluty.

AFP

Szli też prokremlowscy Nasi. Całą imprezę ochraniała policja i wojsko. Poważniejszych incydentów nie było.

AFP

Miedwiediew i Putin dzień święty święcili w Niżnym Nowogrodzie, skąd na Polaków wyruszyło pospolite ruszenie pod wodzą Minina i Pożarskiego.

AFP

Polacy nie wiedzą, co o tym rosyjskim święcie myśleć.

Niektórzy się cieszą, że Rosjanie ten właśnie dzień uznali za kluczowy w rosyjskiej historii. Uznają to za swoiste dowartościowanie Polski i uznanie jej za groźnego przeciwnika. Takie rzeczy zawsze sprawiają przyjemność, szczególnie tym, którzy lubią wymachiwać historyczną – a obecnie głównie teoretyczną – szabelką.

Inni Polacy są obrażeni. Uważają, że to czarny PR i nie fair, że Polska robi w Rosji za czarnego luda. Zestawiają rachunek krzywd, z którego wynika jasno, że to jednak nie my im, tylko oni nam o wiele więcej narobili niedobrego.

Jeszcze inni – ci, którzy działają na rzecz polsko-rosyjskiego pojednania – są rozżaleni. Uważają, że przez utrwalanie w Rosji obrazu Polaka jako wroga odwlecze stojące przed nimi – i tak niełatwe – zadanie.

Prawda jest jednak prosta i banalna. Wyrwanie Kremla z polskich rąk i zakończenie okresu zwanego w Rosji „smutą”, to data historyczna najbliższa kalendarzowo tradycyjnemu dniowi obchodów dnia 7 listopada. Rocznicy przewrotu bolszewickiego z 1917 roku, tradycyjnego święta ZSRR, do którego Rosjanie są najzwyczajniej w świecie przyzwyczajeni. Putin – najnormalniej w świecie – nie chciał czcić rocznicy bolszewickiej rewolucji, by nie narażać się na oskarżenia o prokomunizm, a jednocześnie nie chciał drażnić „poradzieckich ludzi” i pozbawiać Rosjan październikowego święta. Innymi słowy – zjadł ciastko i nadal ma ciastko.

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że polska okupacja Kremla instaluje się w rosyjskiej popkulturze. W roku 2007 reżyser Władimir Chotinienko nakręcił film, ktory w Polsce dystrybuowany był pod tytułem „Rok 1612″, a w Rosji – „1612: Хроники смутного времени”.

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

Obraz pokazuje bohaterski odpór, jaki Polakom dały wszystkie chyba rosyjskie stany – od chłopów po bojarów. Polacy zresztą przedstawieni byli w dość kuriozaly sposób. Skrzydlaci i konni husarze patrolują dwójkami okupowaną Rosję, jak całkiem współczesne oddziały policyjne. Poza tym są źli. „Anioły!” – krzyczą rosyjskie dzieci, widząc nadjeżdżających skrzydlaczy, którzy zaraz później urządzają rzeczonym dzieciom i ich bezpośredniej okolicy krwawą łaźnię. Polscy husarze mają również osobliwe pomysły, takie jak na przykład szarża konna na bramę obleganej twierdzy. Poza tym – wszystkie pojawiające się w tle ścieżki dźwiękowej polskie odzywki brzmią, jakby nagrywała jedna jedna osoba, i to robiąc sobie żarty (podaj kule! Tam, do licha!). Michał Żebrowski za to jako demoniczny i łysy polski hetman dwoi się i troi, by zrobić z siebie szwarcharakter z krwi i kości.

Niektórzy się zresztą na Żebrowskiego obrazili za to, że wziął udział w tej rosyjskiej – w mniejszym lub większym stopniu – propagandówce. Ale było w tym mniej więcej tyle samo sensu, jak wtedy, kiedy Irańczycy obrazili się na Hollywood za „300 Spartan”.


57 komentarzy do “Rosja świętuje dzień wyzwolenia Moskwy z rąk Polaków”

  1. 1 Rys47, 4 listopada:

    Polacy władali Moskwą zaledwie przez dwa lata (1610-1612), ale nasza wiedza o tamtych wydarzeniach jest niekompletna. Uczestnik wojny moskiewskiej i pamiętnikarz, Samuel Maskiewicz, pisał, że „Nasi tak sobie butnie poczynali, że co się komu podobało i u największego bojarzyna, żona albo córka, brali je gwałtem”. Poseł rosyjski, Teodor Szeremietiew, oskarżał: „Rozwiązły żołnierz wasz nie znał miary w obelgach i zbytkach: zabrawszy wszystko, co tylko dom zawierał, złota, srebra, drogich zapasów mękami wymuszał”. Dlatego też niedawną decyzją rosyjskiego rządu ustanowiono jako święto „dzień wyzwolenia Moskwy spod polskiego jarzma”. Pisze Stanisław Żółkiewski „Była rzeź, jako między taką gęstwą ludzi wielka, płacz, wrzask dzieci, sądnemu dniowi coś podobnego” – . I z wyraźnym współczuciem dodaje: „Tym sposobem moskiewska stolica spłonęła z wielkim krwi rozlaniem i nieoszacowaną szkodą, gdyż dostatnie i bogate to miasto było i objętość jego wielka”.
    Okupujący Moskwę Polacy nie chcieli opuścić Kremla oraz przylegających doń dzielnic miasta. Od sierpnia nie mogli już tego uczynić; do stolicy Rosji przybyło drugie pospolite ruszenie z księciem Dymitrem Pożarskim na czele. Wypierając polską załogę z kolejnych dzielnic otoczyło ją równocześnie tak szczelnym pierścieniem, że podejmowane parokrotnie próby dostarczania oblężonym żywności za każdym razem kończyły się niepowodzeniem. Zaczęto od zjadania końskiej padliny, pergaminowych ksiąg cerkiewnych, świec, rzemieni i pasów, skończono na przypadkach kanibalizmu. „Bo gdy już traw, korzonków, myszy, psów, kotek, ścierwa nie stało, trupy wykopując z ziemi wyjedli, piechota się sama między sobą wyjadła i ludzie łapjąc pojedli [...] owo zgoła syn ojcu, ojciec synowi, pan sługi, sługa pana nie był bezpieczen; kto kogo zgoła zmógł, ten tego zjadł” – pisze Józef Budziło, naoczny świadek tych strasznych wydarzeń.
    Były zresztą krwawe rządy Polaków w Moskwie, sprawowane w latach 1610–1612, traktowane jako historyczne usprawiedliwienie późniejszej rzezi Pragi i zdobycia Warszawy przez Suworowa w 1794 r.

  2. 2 zniesmaczony, 4 listopada:

    A czemu My, Polacy, nie obchodzimy 400 rocznicy zdobycia Kremla??? Czemu na 11 listopada „polscy” lewacy i innej maści szumowiny zapowiadają zadymy? Czy to wstyd, że to nasze święto narodowe? Czy może już nam po prostu nie wypada, tak jak nie wypada wspominać rzezie na Wołyniu!

  3. 3 Podpis (wymagany), 4 listopada:

    DZIWNE, ŻE W POLSCE NIE ŚWIĘTOWANO 29 PAŹDZIERNIKA,KIEDY CAR ROSJI SKŁADAŁ HOŁD POLSKIEMU KRÓLOWI I BIŁ POKŁONY I PRZEPRASZAŁ ZA NAPAŚĆ I PRZYRZEKAŁ, ŻE JUŻ NIGDY ROSJA NIE NAPADNIE PIERWSZA NA POLSKĘ!!!

  4. 4 marcin00616, 4 listopada:

    tutaj widać wyraźnie kto ma kompleksy, tylko polacy jako jedyny naród w historii zdobył Moskwę, nikomu innemu nie udało się tego dokonać ani Napoleonowi ani Hitlerowi, powinniśmy być dumni z tego

  5. 5 toJa, 4 listopada:

    Polacy mają więcej powodów do świętowania. Może by tak ustalić datę wypędzenia wojsk sowieckich z Polski?

  6. 6 Jan, 4 listopada:

    to dobrze,że sami sobie przypominają o tym iż bywało i może być inaczej

  7. 7 Kris, 4 listopada:

    Jak już ktos napisał wcześniej, powinniśmy być dumni z tego święta. Polacy dokonali tego, czego nie udało się zrobić ani Napoleonowi, ani Hitlerowi. Wiem, że nie zdobyliśmy Moskwy w wielkiej bitwie, tylko poprzez polityczne „zakrętasy”, ale to i tak coś. Czy w Moskwie stacjonowało kiedyś inne, obce wojsko? Może Czyngis Han? Napiszcie o tym.

  8. 8 Marian, 4 listopada:

    W czasach PRL-u na temat zajęcia Moskwy przez Polaków w 1610 roku nic nie mówiono.Może teraz dowiemy się więcej.

  9. 9 xxza, 4 listopada:

    Hołd Ruski

    Przed Królem Polski Zygmuntem III car Rosji Wasyl IV dnia pańskiego 29 października 1611 roku w uniżeniu dotknął ziemi prawą ręką i ją ucałował, natomiast wódz wojsk moskiewskich Dymitr Szujski bił czołem o ziemię, a Iwan Szujski uczynił to trzykrotnie.

    Hetman polny koronny Stanisław Żółkiewski odbył wjazd uroczysty przez Krakowskie Przedmieście na Zamek Królewski, wiodąc za sobą: cara rosyjskiego Wasyla IV Szujskiego, jego braci: Dymitra Szujskiego z żoną – wielką księżną Jekatieriną Grigoriewną, Michaiła Szeina patriarchę moskiewskiego i całej Rusi. Żółkiewski przedstawił ich Królowi i Senatowi po czym car Rosji Wasyl IV dokonał uroczystego złożenia Hołdu Królowi Polski.

    Tak w skrócie wyglądał Hołd Ruski. To drugi Hołd po Hołdzie Pruskim, gdzie władcy kraju oddają się w panowanie pod Króla Polski uznając jego zwierzchność przed Bogiem.

    Ktokolwiek opisywał hołd cara Rosji w Rzeczypospolitej mógł się spodziewać, że Rosja zażąda spalenia dzieła i głowy piszącego, jako forma zadośćuczynienia zniewagi carskiego majestatu Rosji. W komunistycznej Polsce zacierano starannie pamięć o polskich zwycięstwach nad Moskwą z pierwszych dziesięcioleci XVII w. Pisano o tym mało, w telewizji tematu nigdy nie poruszano, nie prowadzono nad nim badań naukowych. Odbicie Kremla z polskich rąk w 1612 r. jest dziś w Rosji świętowane jako Dzień Jedności Narodowej. Te wydarzenia wyniosły na tron carów Rosji dynastię Romanowów cesarzy rządzących Rosją od 1613 do 1917 roku, a mianowicie do czasu rewolucji żydów chazarskich, którzy po dzień dzisiejszy okupują Rosję.

  10. 10 jeremiasz, 4 listopada:

    Rys 47 – cały ten post to istna propaganda anty-polska! Szanowni rodacy nie dajmy się dalej robić w wała. Faktem jest że jako jedyni zdobyliśmy Moskwę. Faktem jest, że mija właśnie 400lat od hołdu Ruskiego a nasze media milczą jak myszy pod miotłą. To, że w trakcie zaborów cenzura Carska skutecznie wymazywała z naszej pamięci rok 1611, potem komuna aż do 1989roku to jedno, ale że teraz w kraju podobno wolnym i niezawisłym mało kto wie co to za data, to przeraża.
    Z koleji totalną paranoją jest fakt, że Rosjanie świętują zwycięstwo nad polskim zaborcą a my Polacy w większości nie mamy pojęcia o tym, że zanim to wyzwolenie nastąpiło, to przywódzcy Rosji bili pokłony przed polskim królem.
    Post do którego się odniosłem to nic innego jak kontynuacja cenzury i piętnowania nas Polaków. Ustalmy jedno: nie ma wojny bez okrucieństw, nie ma zwycięstw bez ofiar, ale mało który kraj wstydzi się swoich sukcesów. Nie chodzi o to czy lubię, czy też nie Rosjan, ale szczerze nienawidzę kłamstwa, obłudy i wciskania ludziom ciemnoty tam, gdzie prawda jest jasna i oczywista.

  11. 11 Mordechaj, 4 listopada:

    U nas nawet radzieckiego pomnika bez zgody ruskiej ambasady nie można ruszyć, a ty chcesz świętować wyjście wojsk sowieckich. Wyszedł z ciebie faszysta i homofob.
    P.S. Ja już wolę jak świętują jakiś tam dzień jedności niż rocznicę rewolucji bolszewickiej.

  12. 12 Mariusz Zwierzynski, 4 listopada:

    Nienawisc rodzi nienawisc ! Wierze,ze Rosjanie maja wiecej kultury niz moi rodacy i nie beda sie na nas mscic ! Jednoczesnie,czytajac komentarze moich rodakow mam swiadomosc,ze i w Rosji jest wielu durniow i oszolomow:( Kosciol katolicki w Polsce tylko dolewa oliwy do ognia:( WSTYD !

  13. 13 ammit, 4 listopada:

    Z podpuszczenia papiestwa Polska popsuła sobie na wieki stosunki z największym i najważniejszym sąsiadem.Rosjanie mają co świętować-wypędzenie podłego katolickiego bydła ze swojej stolicy.

  14. 14 adam hendzel, 4 listopada:

    no ..coż idiotyzmym ludzki nie zna granic…..szanuje jedna i druga strone…..tylko ,że sa pewne uwarunkowania kulturowe….a czy ? właściwe……nie wiem …..historia jest tak błedna ….że szkoda słow!

  15. 15 adam hendzel, 4 listopada:

    no ..coż idiotyzmym ludzki nie zna granic…..szanuje jedna i druga stro ne wrunkowania kulturowe….a czy ? właściwe……nie wiem …..historia jest tak błedna ….że szkoda słow!ne…..tylko ,że sa pewne u

  16. 16 Szeryf, 4 listopada:

    Co wy za głupoty gadacie!! Napoleon ZDOBYŁ Moskwę, więc nie tylko nam się to udało… Jako jedyni, zdobyliśmy STOLICĘ Rosji, bo od czasów Piotra Wielkiego do Rewolucji Październikowej, stolicą był Petersburg… Pozdrawiam :)

  17. 17 A1a, 4 listopada:

    A co mają świętować ? jak od naszych w d… dostawali? Trudno im się dziwić, bo warto sprawdzić, ile razy na Kremlu stały obce wojska!

  18. 18 nak br, 4 listopada:

    to jest powód do wstydu, nie dumy dla Polaków. Rabowali i gwałcili, niszczyli i upokarzali ludzi. Po co właściwie wepchali się Polacy do Moskwy? Czy mało było im polskiej ziemi? Mogli się Rosjanie za nami nie wstawiać w II wojnie światowej i mógł Stalin się na nas wypiąć. To nie tylko, że nie mielibyśmy żadnej Polski, ale jeszcze musielibyśmy pracować na wcześniejszych zaborców. Nie byłoby dziś oszołomów marzących o wojnach i chwalących mordowanie ludzi.

  19. 19 apator, 4 listopada:

    Polacy ciągle leczą swoje kompleksy patrząc na Rosję! Nasz naród jest chory!

  20. 20 Marek z Marek, 4 listopada:

    Bo Polacy to zabawowi chłopcy, woleli podupcyć , popodrzynać gardła, niż zdobywać nowe ziemie. „Pochód na wschód” to tylko wyrachowani Niemcy mogli planować nam krotochwila bliższa niźli dobra doczesne.

  21. 21 zniesmaczona, 4 listopada, 4 listopada:

    W epoce PRL chciano nam pamięć historyczną odebrać i wyszliśmy duchowo poobijani. To było zwycięstwo nad Rosją. Bitwa kłuszyńska charakteryzowała się ogromną dysproporcją zaangażowanych w nią sił – przyjmuje się, że na każdych pięciu żołnierzy rosyjskich przypadał zaledwie jeden Polak. Przeciw korpusowi moskiewskiemu, maszerującemu pod wodzą Dymitra szujskiego na odsiecz obleganemu przez Przez Polaków Smoleńskowi, Zygmunt III skierował wydzielone siły o ogólnej liczebności 8.000 żołnierzy pod dowództwem Żółkiewskiego, który musiał jednak część z nich zostawić pod Carowym Zajmiszczem, gdzie zamknął się Hrehory Wałujew z przednią strażą Moskali. A więc 6800 Polaków oraz 2-4 działka artyleryjskie, z drugiej strony 30.000 regularnych wojsk moskiewskich wspieranych przez 6000 cudzoziemców. 8 października 1610 zwycięzca spod Kłuszyna obsadził swymi wojskami Kreml. a GRZECZNOŚCIĄ I UMIARKOWANIEM wnet zjednał sobie miłość moskiewskiego ludu i poparcie części wojsk rosyjskich pisal przed laty prof. Wł. Konopczyński.

  22. 22 azja, 4 listopada:

    BRAWO ŻÓŁKIEWSKI! ZA WPAJANIE KULTURY EUROPEJSKIEJ. DWA LATA TO STANOWCZO ZA MAŁO!

  23. 23 historyk, 4 listopada:

    Przypominam, że Moskwa została zdobyta po wielkiej bitwie! Po bitwie pod Kłuszynem, gdzie w 1610 roku hetman Żółkiewski wraz z kilku tysięczna armią koronną rozbił w proch 30-40 tyś. połączone siły rosyjsko-szwedzkie! Mało kto o tym wydarzeniu pamięta a bez niego nie było by nas w Moskwie.

  24. 24 Łuk, 4 listopada:

    Moskwę poza Polakami i Francuzami zdobyli także Tatarzy – abstrahując oczywiście od tego ile wtedy znaczyła Moskwa.

  25. 25 zbyszek, 4 listopada:

    Kazdy kto przezył wojnę walcząc w okopach lub pod bombami agresora tracił bliskich nie jest dumny z okrucienstw wojny.Bohaterowie to ci ktorzy zgineli, ci co przezyli i nawołują do rewanzu to zwykli pieniacze i tchurze chowajacy się za plecami bohaterow.

  26. 26 dao, 4 listopada:

    ciesze sie ze ruscy podciagaja nasze ego
    i widze ze bialo czerwone dymy puszczaja z tej okazji

  27. 27 Jacek, 4 listopada:

    Media oczywiście nic nie napisały o 400 leciu Hołdu Ruskiego :) Ale o zwycięstwie moskali wypisują :)

  28. 28 Chris, 4 listopada:

    Ważne jest, żebyśmy pamiętając wzajemnie o swojej historii, wystrzegali się błędów na przyszłość. Więcej nas dzieli niż łączy, tak na dobrą sprawę. A czym kończą się podziały, oba narody powinny wiedzieć – dobrze, że i u nas i u nich mówi się o tym coraz bardziej otwarcie.

    Faktem jest, że i Rosjan zawsze uczono, że nie napadali, tylko wszystkim „szli z pomocą” i nas uczono, że Polaka zawsze tylko źli bili.. a jak to się stało, że Polska sięgała „od morza do morza”? Zapewne wszystkie ludy na tych ziemiach dobrowolnie i ochotniczo chciały po prostu być… Polakami. ;-) A nasi żołnierze, też tylko im pomagali, nigdy nie rabowali (tylko pobierali łupy wojenne) i.. zapewne nigdy nie mordowali, ani nie gwałcili… :D

  29. 29 RAFAL, 4 listopada:

    MOŻE ONI CHCĄ DWA RAZY DO ROKU OBCHODZIĆ ŚWIĘTO WYZWOLENIA OD
    POLAKÓW,TO POMOŻEMY

  30. 30 Matheo, 4 listopada:

    Polakowi wolno wszystko, swietowac zwyciestwo nad Wisla, wejsc do Czech przed wojna, gnoic Litwinow, zabijac Zydow….ale nikomu nie wolno ganic Polakow, bo Polak to cos wyjatkowego, a zwlaszcza ten dzisiejszy co stoi jak debil z Kaczynskim co miesiac pod palacem prezydenta i manufestuje nie wiedzac o co.
    To ten sam Polak co wybiara potem Palikota.
    NIECH ZYJE POLAK!!!

  31. 31 mrx, 4 listopada:

    jaki kraj, takie triumfy. małe.

  32. 32 Ewa, 4 listopada:

    My Polacy nie świętujemy zdobycia Kremla ,bo ciągle boimy się ruskich.A oni nic sobie z nas nie robią i mogą pluć nam w twarz.Ciekawe czyja to polityka?

  33. 33 artur, 4 listopada:

    Może by warto było wprowadzić u nas święto śmierci Stalina? lub święto usunięcia rosjan z Polski po komunie tak żeby zachować status qwo

  34. 34 limburg, 4 listopada:

    Prawda historyczna jest taka, ze nie tyle Polacy zdobyli Moskwe, ile nas tam wpuszczono. Jak ktos chce wiedziec wiecej, niech sobie poczyta o dymitriadach i okresie smuty. I gdyby nie glupota, bezmyslne okrucienstwo Polakow, prawdopodobnie ta cala historia potoczylaby sie inaczej. Kto ciekawy, niech sobie poszpera bo to niezmiernie ciekawy epizod w polskiej i rosyjskiej historii. Z tym, ze nie mamy sie czym chlubic. Zeby komentowac cos, trzeba na ten temat miec wiedze. Niektorym, na tym forum jej brak, ale to nic straconego. Przeciez na nauke nigdy nie jest za pozno. Mity bywaja fajne, fakty, nieraz nie!

  35. 35 Jonas, 4 listopada:

    Myślę,że Polska zakaże obchodzenia świąt narodowych innym państwom.

  36. 36 P. Kołodziej, 4 listopada:

    No i super. Gdyby nie obchody w Rosji to dziś mało kto by o tym pamiętał. A tak to i polski naród uczy się historii i tego, że byliśmy na Kremlu :-)

  37. 37 Tiwaz, 4 listopada:

    Matko Boska, co za bzdury!
    Jaka Polska!? O co chodzi? Przecież to były wojny wspólnoty Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego! Wielkie Księstwo Moskiewskie zwalczało WKL jako konkurencję polityczną wszelkimi sposobami. Boż to było ruskojęzyczne księstwo o charakterze republiki bojarsko-kupieckiej. Konkurencyjna forma organizacji państwowej wobec włodzimiersko-moskiewskiej oferty państwa totalnego. Łomot w 1514 pod Orszą wcale Moskali nie zraził. Napierali nadal i gdyby nie 300 rot polskich po akcie Unii Lubelskiej broniących WKL… To pewnie Iwan wymordowałby mieszkańców Wilna, a tak zostali mu tylko Nowogrodzianie do pławienia. Bo podobała im się koncepcja republiki bojarsko-kupieckiej i nie koniecznie postrzegali Moskwę jako właściwego sojusznik w takiej sprawie.
    Błąd (bądź zdrada, być może sponsorowana) wspólnoty polsko-rusińskiej polegał na nieadekwatnej do celu (utrwalenia pozycji dziedziczących wolność bojarów jako warstwy rządzącej handlową republiką) akcji moskiewskiej. Zaś świętowanie wypędzenia ‚Polaków’ z Moskwy to wyrażanie radości z zepsucia demokracji szlacheckiej czy bojarskiej i równoległego triumfu mongolskiego zamordyzmu. Tylko półgłówek może coś takiego fetować. I tylko półgłówek może sądzić, że odniósł narodowy sukces, gdy ludność tego narodu zmalała w ciągu ostatnich 100 lat o 20%. Tak temu narodowi dobrze służy zamordyzm i oczywista troska władców.

  38. 38 Zbignie Kołacz, 4 listopada:

    czegoś tu nie rozumiem? jak ja pisałem, że mamy 400 rocznice zdobycia moskwy, to oskarżali mnie, że takimi tekstami doprowadzam do waśni między narodami, i że to nie etyczne bym takie rzeczy pisał bo nie ma o czym! po drugie nie znalazłem w necie żadnych wiadomości na ten temat, mało tego jeszcze zjeby od policji dostałem ponieważ obrażam państwo rosyjskie ! a oni świętują jako święto narodowe, bo nas wygnali! z resztą to Polacy opuścili kreml! więc o co te farmazony!? widzę, że żydokomuna rządzi w Polsce! brawo banda hipokrytów i tyle w temacie! wstyd i hańba! kim wy jesteście bo Polakami na pewno nie!!!!

  39. 39 ludek, 4 listopada:

    hołd Szujskich na wiki .

  40. 40 Jarek, 4 listopada:

    Rys.47 słusznie cytuje świadków, słusznie pisze o niekompletności wiedzy Polaków na temat zajęcia Kremla (nie Moskwy!!). Uzupełnię więc tę wiedzę w części. Otóż Polacy niczego nie zdobywali, zostali zaproszeni na Kreml przez jedną z frakcji bojarów w czasie Wielkiej Smuty, z tej prostej racji, że frakcja ta zaproponowała Janowi Kazimierzowi koronę carską w okresie b e z k r ó l e w i a w WKMoskiewskim, nie Rosji!!! Był temu przeciwny Zygmunt III Waza, ojciec Jana Kazimierza. Sam chciał obok korony szwedzkiej koronę Moskiewską. Do tego stopnia, że na łożu śmierci nie miał korony polskiej na głowie lecz koronę cara Moskwy, którą Polacy wywieźli z Kremla. Polacy, z braku środków do życia, po blokadzie Pożarskiego, zaoferowali całej Europie l i s t o w n i e !!!! regalia Moskwy na sprzedaż!!!! Szyszak koronacyjny Iwana IV Groźnego z tej przyczyny znalazł się w Szwecji. Do dzisiaj jest w Upsali. Itd… Itd…

  41. 41 polish(british), 4 listopada:

    u nas niestety nie obchodzi sie swiat zwiazanych z wojna polsko rosyjska poniewaz doradca do spraw historycznych pana prezydenta sa moskaliki (bo jak inaczej mozna to nazwac) czyli pan profesor nalecz ktory publicznie stwierdzil ze na przyklad swietowanie rocznicy holdu ruskiego nie powinno miec miejsca gdzyz jest to data potwierdzajaca wstydliwa karte w dziejach polskiej historii jak wojna z rosja. jawiem ze wojna ta byla okrutna i wiele rosja od polski wycierpiala ale wojny na wschodzie zawsze byly okrutne. dlaczego dzieciom w szkole nic nie mowi sie o holdzie ruskim jedym w historii przypadku kiedy wladca rosji ukorzyl sie przed wladca innego panstwa dlaczego nie mowi sie o bitwie pod kluszynem kiedy zolkiewski pokonal dziesieciokrotnie silniejsza armie moskiewska dlaczego nie mowi sie o obronie smolenska rownie pieknej karcie w dziejach historii? zamiast swietowac rocznice katynia kiedy to rosjanie odplacili nam sie pieknym za nadobne lepiej pokazac im ok swietujemy katyn ale swietujemy rowniez rocznice bitwy pod kluszynem kiedy dostaliscie od nas srogiego lupnia i wtedy nie musielibysmy sie prosic o uznanie katynia poniewaz pokazalibysmy wtedy rosji patrzcie my tez bylismy silni i pamietamy o tym a rosja niestety tylko z silnym sie liczy a slabego zjada sobie na sniadanko taka ot ich sobacza natura a i z reszta nasza tez nie lepsza a korona niestety z chwila polaczenia sie z litwa odziedziczyla w sposciznie wszystkie spory ktore tamta miala z rosja a miala ich sporo bo pamietajmy ze dawna litwa to nie tylko zmudz czyli dzisiejsza litwa ale rowniez i bialorus dzisiejsza wiec uwazam ze karte te tez nalezy zlotymi zgloskami w historii polskiej zapisac

  42. 42 komix, 4 listopada:

    To dobrze, Rosjanie przypominają światu, że to czego nie zrobili Francuzi czy Niemcy, to kiedyś było dziełem Polaków. Polska Armia zdobyła Moskwę, na której Napoleon i Hitler połamali sobie zęby. Zdobycie Moskwy to wielkie wydarzenie w historii Polski !!!

  43. 43 Revera, 4 listopada:

    Za to nasz pan Bul-Gaffa Kom itd. wie co robić i w ramach tuskowej realpolitik trzyma wąsy na kłódkę. Wielki, odważny patriota!

  44. 44 Mik, 4 listopada:

    Dzisiaj okiem nacjonalizmow powstalych w 19. wieku sporo rzeczy wyglada zupelnie inaczej niz wtedy, niz w czasach, gdy wazniejsze bylo zdanie szlachty i jej prawa czy religia niz narodowosc jakiegos tam krolika.

    Ale z drugiej strony, przeciez u nas sie tez swietuje naprzyklad powstanie warszawskie i nikt nie mowi ze to atak na zle Niemcy. Tez czcimy rozbiorowych powstancow, zamiast abysmy chwalili dzis obce kraje. Itd. itp.

  45. 45 lejeń, 4 listopada:

    Byliśmy drugą nacją która zdobyła Moskwę, pierwszą byli Mongołowie którzy w XIII wieku uzależnili Ruś, a po nas ale razem z nami Moskwę zdobył Napoleon, niemniej Hołd Ruski to chyba jedyny przypadek takiego hołdu złożonego przez cara, niemniej Mongołom ówczesny książe moskiewski musiał zapewne także złożyć hołd, w tej kwestii trzeba byłoby nieco poczytać o historii Rusi

  46. 46 jedenz, 4 listopada:

    Żeby odblokować Kreml w 1612 podejmowano kilkakrotne działania odsieczowe. Chodkiewicz wdarł się nawet do miasta i zdobywał dzielnicę za dzielnicą, cerkiew za cerkwią – w decydujacym momencie polskiej piechocie zabrakło do Kremla 800 metrów. Po upadku Kremla walki trwały jeszcze przez kilka lat ; jeszcze nigdy nikt z Zachodu nie wtargnął tak głeboko do Rosji jak Polacy. Nasze oddziały grasowały daleko na północny-wschód ( jest nawet pomnik z husarzem w Wołogdzie ) i na wschód od Moskwy ( nad Wołgą). I rzeczywiście wiekszość polskiego kontyngentu kawaleryjskiego stanowiła husaria, której struktura organizacyjna w postaci pocztów umożliwiało dość elastyczne panowanie w terenie. No i byla praktycznie niezwyciężona. Niestety równie genialny był polski sposób opłat za wojsko tzw ćwierci- w praktyce na początku każdego kwartału dowódcy musieli negocjować z chorągwiami dalszą służbę. Opanowanie Rosji nigdy nie było tak bliskie – gdyby tylko wystarczyło na regularną, uczciwą spłatę choćby co którą ćwierć, to oddziały polskie utrzymałyby się w terenie .

  47. 47 R, 4 listopada:

    Drobne sprostowanie.
    Kutuzow oddał Moskwę bez walki Napoleonowi, ale to też jest zdobycie miasta.
    Przemyślcie czasem komentarze i zweryfikujcie je z historią.

  48. 48 Janek z Wrocka, 4 listopada:

    Kiedy skończymy wreszcie rozbierać historię na drobne!? Żyjemy TU I TERAZ! Wszyscy jesteśmy BRAĆMI SŁOWIANAMI! Rozliczmy się raz na zawsze z przeszłością! Mai Druzja! Poka, Ljubow i Mir!

  49. 49 R, 5 listopada:

    Do człowieka (mammit)-
    Pokora wobec faktów historycznych, wobec ich wagi wymaga albo milczenia (jeśli nie kochasz historii swego Narodu ) albo przyzwoitości w ich pojmowaniu niezależnie od zapatrywania !!! Więc byłoby lepiej abyś milczał człowiecze .

  50. 50 Wolny, 5 listopada:

    Ludzie …!!!! To przecież ich święto . To oni wypędzili okupanta … Kto nam broni świętować Cudu nad Wisła i innych takich … Co to kogo dziś obchodzi kto kogo zdobywał w XVII w. Czy my ich ,czy za chwilę oni nas i to na sto/kilka lat… Nie róbmy z tego afery!!!

  51. 51 totti, 5 listopada:

    ad wyzej.po co?naucz sie historii a bedziesz wiedzial.to prawda,ze w naszym kraju wszelkie media wstydza sie patriotyzmu nazywajac go faszyzmem.dlatego tez nawoluja do blokowania marszu w dzien niepdoleglosci w warszawie.promuja anarchizm i lewactwo bo chca zniszczyc nasz narod.Powinnismy byc dumni z naszej historii,bo jest ona piekna(mielismy fantastyczne zwyciestwa,ale tez i porazki,spiski czy bohaterskie zachowania.Po czytajcie troche…

  52. 52 Cygaro, 5 listopada:

    Nie ma co jak tak Polscy <> postepowali to rozbiory Polski sprawiedliwe

  53. 53 rosyjski Polak, 5 listopada:

    Oni wtedy pogonili Moskali, wszystkie inne miasta Rusi pogoniły Moskali, a nie Polaków. Na władzę królewską nie ośmielili się podnieść ręki. To był początek jedności narodowej przeciw Moskalom (mieszkańcom Moskwy), stąd i nazwa święta. A my się tu podniecamy że daliśmy Kremlowi łupnia okrutnie…

  54. 54 kolo, 5 listopada:

    nak br – to co piszesz to prawda choć nie do konca, Stalin się nas Wyrzekł i to od razu, nie wstawiał się za nami, miał jedynie wiecej miesa armatniego, kto nie zginal w walce zbrojnej , został stracony w inny sposób po wojnie, chyba że stał się sojusznikiem kremla, zatem jaki wybór? Jedynie powturka z rozrywki z XVII wieku

  55. 55 rympał, 5 listopada:

    My też nie byliśmy święci. Napadaliśmy, rabowaliśmy, gwałciliśmy. Taka była wtedy powszechna praktyka. Dzisiaj chciałoby się ubiegać o opinię dzisiejszych ideałów. Niestety, na historię należy patrzeć oczyma tamtych, a nie dzisiejszych czasów. Gdyby zliczyć zbrodnie kościoła, nikt dzisiaj nie chciałby przyznawać się do wiary katolickiej. Ktoby dzisiaj, o zdrowych zmysłach poświęcił swego syna na ołtarzu? Może kretyn, albo zboczeniec. A stary Testament?

  56. 56 ks1107, 5 listopada:

    Powinien zrozumieć paradujących w to święto Rosjan prawicowy elektorat PiS-u. Oni także kochają wymachiwać „teoretyczną szabelką”. Prezes PiS-u wraz ze swoim sztabem chętnie wspominają każdą dziejową krzywdę jaką Rosjanie nam wyrządzili, zapominając o krzywdach, jakie nasi przodkowie wyrządzili pokojowym onegdaj Rosjanom. Kto zaczął zniewagi, morderstwa, gwałty, grabieże? – Bezsprzecznie rozpoczęli je nasi przodkowie, chociażby tą wspominaną tu wojenką i zajęciem Kremla, okradaniem bojarów, gwałceniem ich dzieci i ich żon. Takich zniewag nie zapomina się przez tysiąclecia.
    Nie dalej jak w ubiegłym wieku, podczas wojny bolszewickiej, nasi pradziadkowie wzięli do niewoli ponad 18 000 Czerwonoarmistów, którzy często angażowali się do wojska, by nie umrzeć z głodu we własnym kraju. Każda wojna jest okropna w skutkach i krzywdach wyrządzonych ludności cywilnej, ale każde cywilizowane Państwo powinno otoczyć opieką pojmanych wówczas jeńców. – Co zrobiły nasze polskie władze? – Otoczono obozy drutem kolczastym, postawiono wieżyczki i strażników z karabinami, odmówiono wszelkiej pomocy lekarskiej, pielęgniarskiej, odmówiono jeńcom lekarstw przeciwbólowych, opatrunków dezynfekujących rany, nie dawano nic do jedzenia – tak, tak, zagłodziliśmy ponad 18 tysięcy jeńców wojennych. Postąpiliśmy w stosunku do pojmanych Rosjan jak hołota, bandziory i bydło.
    - Nie dziwmy się więc, że Stalin pomścił swoich żołnierzy w Miednoje, Charkowie, Katyniu i wielu innych miejscach. Jeśli występujemy przeciw Rosjanom, miejmy w pamięci „kto zaczął” i pamiętajmy, że każdy człowiek ma takie tendencje, że sobie samemu jest w stanie wybaczyć najgorsze świństwo, największą podłość, najgorsze draństwo, morderstwo i gwałt. Natomiast bliźniemu swemu nie lubimy niczego wybaczyć, jesteśmy pamiętliwi do bólu, powołujemy się na krzywdy, szkody, upokorzenia. Nie chcemy pamiętać kogo my upokorzyliśmy, kiedy i jaka przewodnia myśl nam przyświecała?
    - Na południu Warszawy stoi piękny pałac w Wilanowie. Zbudowała go rodzina Lubomirskich, którzy fortunę zrobili na krzywdzie narodu ukraińskiego. Każdy kamień tam wbudowany ocieka litrami krwi chłopów ukraińskich, zmuszaniem batem do niewolniczej pracy, wbijaniem na pal buntowników (czytaj patriotów ukraińskich), gnojeniem narodu, który w stosunku do narodu polskiego okazywał tyle serdeczności. Nie dziwmy się, że Ukraińcy w Hitlerze widzieli wybawcę, a ich żołnierze mścili się na naszym narodzie za krzywdy doznane przez ponad 350 lat polskiej okupacji.
    - Osobiście wolałbym, by Ukraińcy byli naszymi przyjaciółmi, a w Wilanowie zamiast pałacu była teraz łąka.
    Nie warta skóra wyprawki.
    - Cywilizowany naród potrafi przede wszystkim żyć w zgodzie i poszanowaniu ze swoimi sąsiadami, a nas nie lubi nikt w Europie. Ani Litwin, ani Białorusin, ani Rosjanin, ani Słowak, ani Czech. – O! – Ironio! – Najsympatyczniejszym dla nas jest ten znienawidzony przez nas Niemiec. Partia PiS czerpie soki z tej nienawiści i podsyca spory, rozpamiętuje „nasze krzywdy, nam wyrządzone”. Tylko takie.

  57. 57 Anitka, 5 listopada:

    Moj maz jest Rosjaninem. Jego nauczyli ,ze Rosja dawala wszystkim,zawsze i wszedzie. Ze ,zaden maly kraj nie ma prawa samostanowienia. Ze,wszyscy sa Rosji winni. Historia prawdziwa nie isnieje,jakakolwiek proba korekty tego bezsennsu,ktory ma w glowie powoduje agresje. Ciekawe,ze sam zreszta nie jest Rosjaninem a najwyrazniej wschodnim Ukraincem ale jego rodzice dali sie zruszczy,bo weselej jest byc obywatelem „wielkiego” kraju. Dodam,ze tam oczywiscie nie mieszka,bo uciekl.


Dodaj komentarz